Zakręceni, inni, my!

Zakręceni, inni, my!

Zakręceni, inni, nie równi, krzywi, skośni, asymetryczni. to właśnie my!  Normalny, zdrowi, funkcjonujący bez większych problemów ludzie!

Zgadza się! Od ośmiu lat, pracując jako fizjoterapeutka, nie widziałam idealnie równych pleców. Nie widziałam idealnej stopy, która ma wszystkie wypłaszczenia, łuki, równe palce i prosto ustawioną piętę. Nie widziałam równo ułożonych ramion czy bioder, oczywiście względem siebie prawe porównując z lewym, a nie u innych ludzi. Równe nogi? Idealne proporcje? Nie ma czegoś takiego! Jesteśmy asymetryczni. Dzięki temu INDYWIDUALNI i całkowicie nie podrabiali :-)

Prawa /= Lewa

Pewnie sporo z Was biorąc własne zdjęcie, próbowało zrobić sobie odbicie lustrzane najpierw lewej, a później prawej strony twarzy. Prawda, że dziwnie wyglądalibyście mając obydwie np. prawe strony twarzy? Coś w tym jest!

Inną częstą asymetrią są obwody nóg czy rąk – często ludzie mnie pytają – czy to normalne, gdy jedna noga różni się od drugiej, jedna jest większa, silniejsza, a druga słabsza, chudsza, mimo tego, że ćwiczą obydwie. Jednak asymetria nadal jakaś zostaje. To prawda, zostaje. Jeśli jednak przyjrzycie się nie tylko treningom, ale i życiu codziennemu, może okazać się, że jedną z nóg wykorzystujcie częściej jako tą podporową, chętniej na niej stajecie, chętniej nią coś przesuwacie, czy po prostu hamujecie w trakcie szarpnięcia w autobusie.
Więc tu może być przysłowiowy pies pogrzebany.

Ulubiona strona

Czy zauważyliście, że np gdy ktoś Was pchnie, robicie zazwyczaj krok konkretną nogą? Załóżmy prawą. I tą samą nogę wystawiacie jako pierwszą, gdy ślizgacie się na zamarzniętej kałuży? A może jeździcie na snowboardzie lub deskorolce, i to właśnie ta noga jest z przodu? Najczęściej tak to właśnie jest, że jedną z nóg mamy jako tą „pierwszą” zapisaną w mózgu. Podobnie jak z rękami – też określamy siebie jako praworęczni, czy leworęczni. To jest bardziej przyjęte w społeczeństwie, jednak określanie siebie jako prawonożni, już brzmi dziwnie? Nie powinno.

Podobnie mamy ze słuchem – na sali wykładowej wolimy siadać z prawej lub lewej strony przejścia po którym chodzi wykładowca i przekazuje nam wiedzę – także możemy powiedzieć wtedy że jesteśmy prawo- bądź lewo-uszni :-)

Ja mam np tak, że jak biegam z kimś, to lubię być po jego lewej stronie, jakoś lepiej mi się rozmawia, biegnie i ogólnie czuję się pewniej. Za to jak jestem po stronie prawej, to dziwnie się czuję, i coś mi nie odpowiada. W naszym mózgu jest dużo dziwnych podziałów na strony – trzeba to po prostu zaakceptować, bądź ćwiczyć długo i wytrwale, aby zmodyfikować te mózgowe zachcianki :-)

Na skróty

Czasami jednak takie asymetrie mogą wynikać nie tylko z mózgowych zachcianek, czy rozwinięcia bardziej bądź mniej konkretnych półkul mózgowych, ale także z różnych nierówności w naszym ciele. Jedną z przyczyn może być nierówna długość kończyn. Głównie chodzi tu o nogi. Gdy wybierzemy się na taki pomiar do ortopedy czy fizjoterapeuty i okaże się że nasze nogi różnią się od siebie o np 1 cm – to może być powód dlaczego nasze ciało nie jest równo ustawione w przestrzeni albo nasze nogi nie są równe w obwodach. Nasza ulubiona noga, na której często stoimy może się okazać ta dłuższą, i to właśnie w niej biodro nas zaczyna boleć. A dodatkowo w trakcie biegu odczuwamy bóle kolana. Często pacjenci uskarżają się na jedną stronę – wszystkie kontuzje zawsze dotyczą jednej nogi. Jak nie biodro, to kolano, czy kostka, czy plecy po tej stronie – zawsze ta jedna strona. I tu właśnie może przyczyną być nierówna długość kończyn.

Co z tym zrobić?

Sprawa mięśniowa

Możliwe że przyczyną będzie sztywny staw biodrowy, możliwe że będzie to skrót tzw. funkcjonalny, gdzie napięte mięśnie jednej ze stron będą trzymały np staw biodrowy w leciutkim zgięciu, w porównaniu z drugim stawem, bądź napięte pasma mięśni będą skręcały naszą nogę w którąś ze stron, co spowoduje inne ustawianie jej na podłożu, i automatyczne inne położenie całego ciała w przestrzeni, co może przyczynić się do także funkcjonalnego skrótu kończyny. Z takimi problemami warto udać się do fizjoterapeuty, na odpowiednie zdiagnozowanie, rozluźnienie, rozciągnięcie bądź mobilizację mięśni czy stawów.

Kości sobie nie równe

Jeśli jednak mięśnie działają podobnie, to przyczyną może być faktycznie rzeczywisty skrót kończyny, gdzie długość kości będzie się od siebie różnić (porównanie prawa-lewa). Wtedy ratunkiem są wkładki do obuwia, które wyrównają bądź znacznie zmniejszą różnicę długości.

Dobrze jest taką wkładkę wykonać solidnie, w specjalistycznym salonie ortopedycznym, gdzie nasze stopy zostaną dodatkowo zbadane i wkładki nie będą tylko wyrównaniem długości kończyn, ale dodatkowo wspomogą ustawienie samych stóp. Jednak u osób które biegają, czy skaczą w trakcie treningu należy zwrócić uwagę na to, że gdy włożymy taką wkładkę do buta treningowego, może okazać się, że nasza pięta nie będzie już tak pewnie w nim „siedziała”. A nawet w trakcie biegu będzie miała ochotę wyskoczyć z niego. Wtedy należy wkładkę zmniejszyć, wyciągnąć oryginalne wkładki z obuwia (jeśli tego wcześniej nie zrobiliście) i próbować dalej. Głównie polecam takie wkładki biegaczom tzw. asfaltowym, gdyż to głównie oni narażeni są na ciągłą pracę naprzemienną po twardym podłożu (noga dłuższa – noga krótsza – noga dłuższa – noga krótsza.). Natomiast u biegaczy górskich i terenowych, bardziej crossowych, taka sytuacja nie występuje, gdyż już podłoże jest zmienne, a dodatkowo biegnąc muszą pokonywać różne naturalne przeszkody (kamienie, konary, kałuże, dziury.). To wpływa na zmienne ustawienie całego ciała w przestrzeni i nie jest już tak intensywnie odczuwane w relacji podłoże – kończyny różnej długości.

Jaki to ma wpływ na postawę?

Często właśnie od tej różnej długości kończyn zaczyna się asymetryczne ustawienie kręgosłupa, t.j.  między innymi skolioza. Na nierównych nogach miednica ustawia się skośnie (opada w stronę nogi krótszej, czasem wystaje biodrem w bok po stronie nogi dłuższej), dodatkowo kręgosłup zaczyna tworzyć esy floresy gdy parzymy na niego z tyłu (sami w przymierzalni z dwoma lustrami, bądź ktoś nas o tym informuje). Dodatkowo niestety nie są to tylko skrzywienia typowo boczne, ale i rotacyjne, czyli skrętne. Nasze ciało zaczyna się skręcać w różne strony, np biodro lewe ustawione jest lekko w do przodu względem prawego, a bark prawy ustawia się bardziej w przód niż lewy. Często można to zauważyć, gdy siedzimy na twardym krześle z twardym oparciem, które uwiera nas mocno w jedną łopatkę. albo leżąc płasko na podłodze, czujemy mocno jedną stronę, jakby się wciskała w podłogę, a druga strona tylko lekko leży na niej. Niektórzy także zauważają podczas ćwiczenia, np brzuszków skośnych, że jedna ze stron łatwiej sobie radzi z tym ćwiczeniem niż przeciwna. To ukazuje zmianę także w napięciach taśm mięśniowych, gdzie jedne będą silniejsze od drugich.

Ja sama zauważyłam kiedyś, w trakcie jazdy na rolkach, że łatwiej mi skręcać ciało i robić wymach jedną ręką, a druga strona jest jakby taka mniej chętna, nieskoordynowana w tym ruchu. Ważne jest to, aby po uświadomieniu sobie tego problemu zacząć działać!

Taki skrót może wpłynąć na skręcanie się w przestrzeni, na pogłębianie takiego ustawienia w związku z powtarzaniem ruchów, wzmacnianiu tego poprzez ćwiczenie i może niestety przysporzyć kontuzji asymetrycznych. Dodatkowo ćwicząc nadal w nieodpowiednich wzorcach ruchowych, pogłębiacie zaistniały problem zamiast chociaż go zatrzymać w miejscu.

Asymetria asymetrię pogania

Co ćwiczyć, gdy wiem że mam asymetrię w postawie?

Oczywiście na asymetrię, najlepszym ćwiczeniem, będzie ćwiczenie również asymetryczne! Czyli nie typowo wzmacnianie wszystkich partii, tylko najpierw praca nad korektą postawy a później utrwalanie skorygowanej postawy już w symetrycznych ćwiczeniach.

Najlepiej udać się do fizjoterapeuty, aby ocenił „szkody” i znalazł konkretne wzorce ruchowe, w których będziecie musieli się ustawiać. Chodzi tu o napięcie mięśni przeciwnych do Waszego ustawienia. Czyli przykładowo, jeśli Wasz prawy bark opada a lewy jest wysoko, należy korygować to robiąc uniesienia ramienia prawego, natomiast lewy mocno ustawiacie w dół. Dodatkowo sprawdza się ustawienie pleców i klatki piersiowej patrząc z boku, aby dodać elementy korekcji bardziej do przodu albo bardziej w tył (ramionami). Tak samo wygląda sytuacja z nogami, albo stoimy na nodze, albo ją unosimy – a w którym kierunku, to zależy od ustawienia miednicy w przestrzeni.

Zazwyczaj taka korekcja jest jednorazowa – czyli terapeuta ocenia Waszą postawę, analizuje ustawienia i podaje konkretne wzorce, które możecie wykonywać w leżeniu, siedzeniu, staniu czy klęku. Dodatkowo podpowie co rozciągać, co wzmacniać i jak pracować na innych treningach, by nie pogłębiać asymetrii.

Powiązane wpisy

Zaopatrzenie ortopedyczne rodem z filmów Sience Fiction!

Zaopatrzenie ortopedyczne rodem z filmów Sience Fiction!


Zaopatrzenie ortopedyczne rodem z filmów Sience Fiction!

Niestety, nie jesteśmy niezniszczalni. w pewnym momencie, gdy siły działające na nasze ciało okazują się większe, niż jesteśmy w stanie wytrzymać: kości pękają, stawy skręcają się, nerwy rozrywają, mięśnie strzelają. pojawiają się istne wybuchy, trzaski, chrzęsty i inne ekspresywne...

Przybici kontuzją

Przybici kontuzją


Przybici kontuzją

ach, takie właśnie słowa piosenki z filmu "Akademia Pana Kleksa" często chodzą mi po głowie. Szczególnie wtedy gdy jestem szczęśliwa, gdy mogę iść na trening, gdy jestem gdzieś pośród natury sama bądź w doborowym towarzystwie ;-) i tak mogę pełna nadziei, z uśmiechem na ustach, z melodią w...

Sięgnąć dna miednicy

Sięgnąć dna miednicy


Sięgnąć dna miednicy

Dno miednicy to układ dwóch płaszczyzn mięśniowych. W ich skład wchodzi przepona miednicy i przepona moczowo-płciowa. Mięśnie te zamykają dolny otwór miednicy i są ważnym elementem utrzymującym narządy wewnętrzne i wspierającym kręgosłup. Często słyszymy o ich treningu dla kobiet po ciąży, bądź...

1 Comment

  1. Krzysztof 4 Grudzien 2014
    Odpowiedz

    Hehe, dzięki.
    To prawda, „jesteśmy asymetryczni”. Moi pacjenci też zawsze się dziwią.
    Ciekawe z czego wynika to wyobrażenie.
    Pozdrawiam

Skomentuj