Zaopatrzenie ortopedyczne rodem z filmów Sience Fiction!

Zaopatrzenie ortopedyczne rodem z filmów Sience Fiction!

Niestety, nie jesteśmy niezniszczalni. w pewnym momencie, gdy siły działające na nasze ciało okazują się większe, niż jesteśmy w stanie wytrzymać: kości pękają, stawy skręcają się, nerwy rozrywają, mięśnie strzelają. pojawiają się istne wybuchy, trzaski, chrzęsty i inne ekspresywne zjawiska.

Gips vs. Cortex

Gdy złamie się kość, naderwą mięśnie, skręcą stawy. trzeba nam szybkiej pomocy ortopedy, aby unieruchomić kończynę, aby kość mogła się zrosnąć, mięśnie mogły się zagoić, a torebki stawowe mogły się zabliźnić. Każdy z nas na słowa ortopedy: „trzeba będzie założyć gips.” dostaje gęsiej skórki. Jak to?! Gips?? Przecież jak ja pójdę do pracy, jest lato, będę się pocić. i jeszcze trzeba dźwigać to cholerstwo. no i strzępi się, jakaś wata wychodzi. niezbyt ładnie pachnie później spod niego. no i jak tu się podrapać, gdy zaswędzi??

Na szczęście nie jest to jedyny sposób na unieruchomienie kończyny! Zawsze możemy poprosić o lekki gips żywiczny. Nie trzeba go dźwigać, gdyż jak jego nazwa mówi – waży dużo mniej niż zwykły opatrunek gipsowy. Jednak niestety nadal jest watka, nadal jest mało przewietrznie. no i też mało estetycznie wygląda – szczególnie jak musimy pracować, a gips chcemy ukryć pod marynarką czy koszulą.

I tutaj z pomocą przychodzi młody projektant z Wielkiej Brytanii Jake Li Evill, który wymyśla niesamowite rozwiązanie i zastępstwo powszechnych opatrunków gipsowych. Jest to zewnętrzna łuska z dużymi otworami, dzięki którym nasza skóra może oddychać mimo unieruchomienia. Jest to egzoszkielet Cortex.

Jest on INDYWIDUALNIE dobierany – wiadomo, gips także ortopeda wylewa na naszą nogę indywidualnie i indywidualnie go kształtuje, ale tutaj jest robione dokładne zdjęcie RTG, następnie skan 3D uszkodzonej części ciała, wszystkie dane wprowadzone są do komputera, który przetwarza je w specjalnym programie i tworzony jest wydruk (!) Cortexu z drukarki 3D w częściach, które są łączone na pacjencie w pełną łuskę, idealnie dopasowaną do ciała.

W łusce takiej można się myć, jest przewiewna, o subtelnym wyglądzie i niesamowitej wytrzymałości – jest to świetne rozwiązanie przyszłości!

I oto stał się Cortex! :-)

Robot + szkielet = Egzoszkielet !

Egzoszkielet składa się w większości z części wydrukowanych przez drukarki 3D, oraz z elementów elektroniki- komputera, baterii i silniczków, poruszających całością. Cały stelaż jest bardzo lekki, w niektórych miejscach elastyczny, dopasowujący się do ciała.

Komputer posiada program Generator Kroków, który uczy się tego w jaki sposób aktywujemy mięśniami tułowia, bądź poprzez inne sygnały, chęć przeniesienia ciężaru ciała na którąś ze stron, wykonania kroku konkretną nogą. Uczy się tego w jaki sposób powtarzamy te ruchy i następnie zapisuje te informacje jako wzorzec chodu, który wykorzystuje w późniejszym etapie do bardziej płynnego i naturalnego chodzenia. Nie dość, że druk 3D, lekki materiał, to jeszcze sztuczna inteligencja programów, które uczą się tego, jak się ruszamy – niesamowite!

Inicjacja ruchu kończyn wychodzi z tułowia.

Amerykańscy naukowcy z 3DSystems wyprodukowali także inny egzoszkielet, sterowany komputerem, który odczytuje impulsy nerwowe z okolicy tułowia, u osoby sparaliżowanej od pasa w dół. Człowiek próbując wykonać krok, napina mięśnie tułowia, gdyż właśnie tam u każdego z nas, inicjowany jest ruch nogą. Komputer zbiera te sygnały i wysyła je dalej do silniczków, za których pomocą, użytkownik egzoszkieletu może wykonać krok. Do obsługi silniczków i komputera potrzebna jest energia, czerpana w tym i wyżej opisywanym egzoszkielecie, z baterii. Bateria ta jest noszona przez użytkownika w plecaku.

Firma EksoBionics wykonała robota dla osób z uszkodzeniami całkowitymi rdzenia na poziomie C7, niecałkowitymi uszkodzeniami rdzenia, chorobami układu nerwowego t.j. Zespół Guilliane-Barre, SM czy udary mózgowe.

Mistrzostwo Świata! Sterowanie za pomocą mózgu!

Ale pisząc już o takich cudeńkach, możecie przypomnieć sobie, jak kilka dni temu, na rozpoczęciu Mistrzostw Świata Piłki Nożnej w Brazylii 2014, chłopiec z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, który nie ma kompletnie kontroli nad swoim ciałem – ma możliwość, jako pierwszy, kopnąć piłkę i rozpocząć szaleństwo na murawie w Ameryce Południowej.! To dopiero gratka! :-)

Ma taką możliwość dzięki robotowi! Jest to robot w postaci zewnętrznego mechanizmu, który jest zakładany na ciało człowieka jak poprzednio opisywane egzoszkielety, ale jest sterowany poprzez mózg użytkownika! Urządzenie poprzez komputer i encefalograf sczytuje z mózgu chłopca sygnały elektryczne. Sygnały te to impulsy inicjacji ruchu konkretną kończyną i jej poszczególnymi częściami. Program przekształca te impulsy na pracę silniczków, uruchamiających „zbroję”, w której chłopiec stoi.

Jest to urządzenie o najwyższej możliwości ruchowej – pozwala osobie poprzez myśl o danym ruchu, wykonać go. Jest to świetne rozwiązanie dla osób z wysokimi uszkodzeniami rdzenia kręgowego – w górnych szyjnych segmentach oraz z uszkodzeniami mózgu u pacjentów będących w stanie wyobrazić sobie ruch, skupić się nad chęcią jego wykonania.

Etapy inicjacji, nauki i poprawy chodu

Egzoszkielet taki na początku można obsługiwać z pomocą terapeuty, jak element rehabilitacji. Dodatkowo oprogramowanie robota ma wiele dodatkowych funkcji reedukacji chodu.

Na początku można korzystać z jego pełnego wspomagania ruchu, gdzie użytkownik nie musi inicjować ruchu kroku, a jedynie skupiać się na utrzymaniu w pionie, utrzymaniu równowagi, obciążaniu poszczególnych stron ciała.

Następnie zmniejsza się stopniowo wspomaganie robota i pacjent już inicjuje ruchy, a egzoszkielet jedynie go wspiera, pomaga wykonać kroki czy przenoszenie ciężaru z nogi na nogę.

Kolejnymi etapami jest jedynie utrzymanie pacjenta w pionie, a inicjację kroków i samo wykonanie ich należy do pacjenta.

System posiada także element biofeed-back’u, dzięki któremu pacjent jest informowany o precyzji ruchu, elementach które w ruchu musi dopracować, bądź zmienić. Dzięki temu uczy się chodzić jak najbardziej wydajnie i ekonomicznie.

Armia USA – pionier egzoszkieletów

Wojsko w USA korzysta już od dawna z egzoszkieletów, dzięki którym żołnierz może iść dłużej, dalej, dodatkowo nosząc bardzo duże ciężary. Więc w takim egzoszkielecie możemy poczuć się chociaż przez chwilę jak Pudzian albo Pan Burnejka – bez znanych stejków i bez ciężkich treningów, na których „nie ma opie***** ” :-)

Dla żołnierzy produkowane są egzoszkielety, które są niewykrywalne i można je schować pod ubraniem. Mają wspomagać ich pracę w terenie, pozwalać na bieg o prędkości nawet 10mil/godz z ciężarem, który może udźwignąć dwóch lub więcej mężczyzn.

Inne egzoszkielety mają chronić przed uszkodzeniem, przed promieniowaniem radioaktywnym w trakcie zagłady, wybuchu lub wojny.

Siostra – strong-woman

Amerykanie pomyśleli także o pielęgniarkach i pracownikach ośrodków opiekuńczych, gdzie osoby te muszą codziennie dźwigać pacjentów, przekładać ich na boki, pomagać im wstawać czy chodzić. Specjalnie dla nich opracowano egzoszkielet w postaci zewnętrznego garnitura mięśniowego, dzięki któremu, bez większego wysiłku, będą mogli podnosić pacjentów.

Siłownia w Kosmosie

NASA, dla swoich astronautów, zasponsorowała egzoszkielety które nie dość, że wspomagają pracę i dźwiganie sprzętu poza Ziemią, to dodatkowo służą jako mała przenośna siłownia. Dzięki niej mięśnie astronautów nie zanikną, a kości nie zmienią się w szwajcarski ser. Bo jak dobrze wiadomo, to właśnie grawitacja Ziemska kształtuje strukturę kości w naszym ciele. Bez niej kości cieńczeją i stają się bardzo kruche.

Na koniec dobra i zła wiadomość:

Dobra to możliwość zakupienia egzoszkieletu w Polsce – firma Technomex z górnego Śląska jest jedynym dystrybutorem marki Ekso Bionics. Zła to brak informacji o cenie na stronie. Pewnie ilość zer nie jest możliwa do wpisania w formularzu.. :-)

Znalazłam jednak informację na amerykańskich stronach, dotyczące ReWalk – egzoszkieletu, dzięki któremu Claire Lomas ukończyła maraton w Londynie w 2012 roku, 16 dni po jego rozpoczęciu. Można? Można! ..takie cudeńko kosztuje – uwaga – jedyne 65.000USD !!!

Powiązane wpisy

Przybici kontuzją

Przybici kontuzją


Przybici kontuzją

ach, takie właśnie słowa piosenki z filmu "Akademia Pana Kleksa" często chodzą mi po głowie. Szczególnie wtedy gdy jestem szczęśliwa, gdy mogę iść na trening, gdy jestem gdzieś pośród natury sama bądź w doborowym towarzystwie ;-) i tak mogę pełna nadziei, z uśmiechem na ustach, z melodią w...

Zakręceni, inni, my!

Zakręceni, inni, my!


Zakręceni, inni, my!

Zakręceni, inni, nie równi, krzywi, skośni, asymetryczni. to właśnie my!  Normalny, zdrowi, funkcjonujący bez większych problemów ludzie! Zgadza się! Od ośmiu lat, pracując jako fizjoterapeutka, nie widziałam idealnie równych pleców. Nie widziałam idealnej stopy, która ma wszystkie...

Sięgnąć dna miednicy

Sięgnąć dna miednicy


Sięgnąć dna miednicy

Dno miednicy to układ dwóch płaszczyzn mięśniowych. W ich skład wchodzi przepona miednicy i przepona moczowo-płciowa. Mięśnie te zamykają dolny otwór miednicy i są ważnym elementem utrzymującym narządy wewnętrzne i wspierającym kręgosłup. Często słyszymy o ich treningu dla kobiet po ciąży, bądź...

Skomentuj